niedziela, luty 22nd, 2009 | Author: admin

Witam!!!

Polska scena crack przezywa gleboki kryzys… o tym chyba nie trzeba przekonywac nikogo. Rzecz dzieje sie w zastraszajcym tempie i jesli szybko nie opanujemy jej, za niedlugo polska scena upadnie ;-( Przeminie, a po niej pozostana setki niezakonczonych projektow i niezrealizowanych marzen.

Przyczyny takiego stanu rzeczy sa bardzo roznorakie, i kazda z nich nalezy rozpatrzyc i przeanalizowac z osobna, skutek jest za to jeden ;(

Aby wszystko w pelni zrozumiec nalezy cofnac sie pamiecia (archiwum?) do poczatkow listy cpl-forum, bo to wlasnie ona skutecznie (aczkolwiek destrukcyjnie) zorganizowala polskich crackerow. Klimat tamtych lat najlepiej oddaje cytat jednego z owczesnych tworcow sceny: “stojac na brzegu cofasz sie w morze”. Sens tego zdania jest jasny i mam nadzieje nie wymaga tlumaczenia.

Wspominalem o destrukcyjnym dzialaniu listy cpl-forum, juz to wyjasniam zanim zbiore na siebie baty calego pokolenia wychowanego wlasnie na tej liscie. Cpl-forum nauczylo wszystkich gdzie maja szukac pomocy, zooganizowalo caly ruch crackerski w Polsce. I co sie stalo? Pojawil sie taki jeden, bezlitosnie wykorzystal resztki “sumienia” i litosci w boss’ach crackerskiego swiata zapewniajac sobie “immunitet”. Nastal jednak koniec ten cudownej (dla niego) utopi ;-) za sprawa bart’a ktory juz w/g wstepnych analiz nie posiadal tych resztek sumienia i litosci (czy on w ogole zna te pojecia :P - hi bart ;-) ). I nastal koniec: paktu i listy cpl-forum. Bo coz moze zrobic cracker, wobec tego calego systemu prawnego tego glupiego swiata. Kolejne proby reaktywowania list konczyly sie fiaskiem. Doswiadczeni crackerzy znalezli sobie lepsze zajecia, zamiast nich pojawila banda “lamek” ktore systematyczie przekonaly reszte, ze czas zmienic profesje…

Caly ten splot pokopanych wydarzen doprowadzil do wprowadzenia upadajacej polskiej sceny crack… statystyki mowia same za siebie. Spojrzcie na porownanie ponizej:

CrackPl - elita (?), i co z niej zostalo? akytwne sa 3,4 osoby.

          ostatnie gruntowne zmiany w grupce doprowadzily do

          przyjecia dwoch nowych osob. CrackPl nie wytrzymalo

          proby czasu, chcac czy nie musieli zaczac przyjmowac

          nowych, bo co to za grupka gdy 3/4 stanowia "retired"?

AAOCG   - grupka rokujaca kiedys ogromne sukcesy, okolo 20 membersow

          z ktorych czesc naprawde pracuje/pracowala, o czym swiadcza

          cracki/seriale/keygeny na stronce grupy. Dotknieta jednak

          i tak zostala ogolnym kryzysem.

7Team   - rozpadl sie ;(

Sigma   - rozpadla sie ;(

Ufo     - rekatywacja nie udala sie ;( grupki nie ma ;((((

ACG     - proba reaktywacji, poki co efektow nie widac

CHINC   - patrzac na spis membersow mozna dostac oczoplasu ;) Jednak

          spis ten co do rezultatow jest niemilosiernie niski ;(

          Nie wiem moze to pozory, moze sie czepiam, ale z taka baza

          membersow, to mozna by swiat zwojowac (hi maryush` - trzymaj

          sie i nie daj sie ;) )

Cookicrk - rychly koniec? oby nie...

UnderPl  - moja grupka wiec zdanie moze nie jest obiektywnie, jednak

           wydaje mi sie ze cos tam robimy, i cos nam z tego wychodzi

           zobaczymy za jakis czas ;) 

GANG     - ciezko pracuja na pozycje w polskiej scenie crack, cos im

           to nie wychodzi, ale upor wart uznania ;-) 

Nie jest to dosc optymistyczny spis, ale wydaje mi sie, ze nie odbiega on za bardzo od realiow. Jesli ktos poczul sie urazony to nie moja wina :P

W sumie jak trafnie zauwazyl bart, z tej calej zbieraniny mozna by stworzyc 1 (slownie jedna) grupke, ktora moglaby dorownac poziomem grupa zachodnim. Na ciagle pogarszanie sie tego stanu wplyw ma ciagly naplyw nowej lamerii, i brak nowych, utalentowanych i zadnych wiedzy crackerow.

Dlugo myslalem jakby temu zaradzic… pomysl stworzenia jednej grupki mimo swoich niewatpliwych zalet ma jedna wielka wade jest nie do zrealizowania w polskich (i chyba nie tylko) realiach. Bo to duma Polak zawsze wie ;) A to cos nie pozwala mu porzucic swej grupki, obojetnie w jaka by ona fuzje nie wchodzila i co by jej to mialo dac.

Naszedl mnie pomysl zebrania grupki kilkudziesieciu totalnych newbies, ktorzy ledwo co poznali do czego ctrl-d sluzy ;) Przygtowac im totalnie lopatologiczny kurs (uzywanie si backdoor commands bylo by tutaj idealnym wyjsciem). Jednak co bysmy potem otrzymali? Grupke kilkudziesieciu osob znajacych si, wdasma… nie odbiegajacymi jednak reszta cech od setek lam, ktore przewinely sie przez cpl-forum czy #crackpl.

Na inny chwalebny pomysl wpadl smola, chodzi o RP (revolution project) zobaczymy, co z tego wyniknie, jednak idea wspolzawodnictwa bedzie napewno dobra zacheta dla polskich crackerow. Mam watpliwosci tylko co do jednej rzeczy, ale to juz nie moja sprawa ;-)

Wobec tego co nam moze pomoc? Juz chyba tylko my sami… kazdy z osobna, a szczegolnie ci na gorze, founderzy czy councile. Wezcie pod lupe to co dzieje sie w waszych grupkach, zmobilzujcie ludzi do pracy, czy podnoszenia wlasnych umiejetnosci. Bo podzielicie innych juz nieistniejacych grupek, a tego pewnie nikt sobie nie zyczy.

Pozostaje mi juz tylko zyczyc sobie i wam poprawy, nowych lepszych czasow. Trzymajcie sie i walczcie ;-)

P.S. Jesli chcesz pomoc w reaktywoaniu list dyskusyjnych, dyskutowac o cracku itp. zapraszam na stronke under (adres ponizej) do dzialu “list” po szczegoly ;-)

Tepe^UnderPl2oo1

Category: ctrl-d
You can follow any responses to this entry through the RSS 2.0 feed. Both comments and pings are currently closed.

Comments are closed.