Tytul: Killer Instynct
Platforma/wersja: snes
ocena: 8.5/10
Wrazenie: :)))
Znana z automatow bijatyka 2D. Jest szybka i dynamiczna. Zawiera
swietny sustem walki przywodzacy na mysl mortala: szybkie i efektowne
programowane combosy, fatale itd. Grafika zachwyca, praktycznie nie
ustepuje tej z automatu. Muzyka mila dla ucha, swietnie komponuje sie
z akcja na ekranie. Kolejna rzecza, ktora wywala w kosmos sa areny.
Areny sa pseudo 3D, sa bogate w szczegoly, czesto ograniczane spadkiem,
w ktory mozna zrzucic przeciwnika. Do tego dochodza jeszcze piekne
tla i cudowne sylwetki zawodnikow. Wlasnie zawodnicy odrozniaja KI od
konkurencji. Sa mroczni, to prawdziwi “killerzy”, nie chcial bys
zadnego z nich spotkac na ulicy (Fullgore roolz). Wykonanie postaci
(jak i reszty grafiki) przypomina bardziej MK1 niz jaka kolwiek inne
mordobicie. Zaden fan ostrego mordobicia nie zawiedzie sie na tym
tylule (jezeli macie mozliwosc to zagrajcie na KI Gold na N64 wymiata:)
Pajda
