Kavin David Mitnick urodził się 6 sierpnia 1963 roku w Van Nuys. Jego ojciec, Alan Mitnick, wychował się na przedmieściach Detroit jako jedno z czworga dzieci w dość ubogiej rodzinie żydowskiej z klasy średniej. Po skończeniu szkoły średniej Alan wstąpił do wojska i został przeniesiony do Kalifornii, gdzie spotkał Rochelle (Shelly) Kramer. Pobrali się w 1962 roku. On miał dziewiętnaście lat, a ona osiemnaście. Nieco ponad rok później urodził się Kevin, ich pierwsze i jedyne dziecko. Z powodów finansowych przeprowadzili się do mieszkania w wielorodzinnym budynku , stojącym w dolinie; poza tym budynek ten znajdował się o dwa kroki od Hollywood.
Nim Kevin skończył trzy lata, Alan i Shelly rozwiedli się. Shelly musiała sama wychowywać syna. Poszła pracować jako kelnerka w popularnych delikatesach w dolinie. Matka Shelly, Reba, często opiekowała się Kevinem.
Kiedy Kevin skończył pięć lat, Shelly ponownie wyszła za mąż za piętnaście lat od niej starszego byłego oficera, który według danych policyjnych miał napastować pasierba. Nic więc dziwnego, że małżeństwo Shelly z byłym wojskowym trwało tylko rok. Następnego roku przeniosła się do trzeciego męża, Howarda Jaffee. To małżeństwo również się rozpadło. Kevin miał wówczas siedem lat. Nic więc dziwnego, że był dzieckiem z problemami. Jego jedynym rodzeństwem był przyrodni brat Adam. Adam urodził się wkrótce po ponownym ślubie Alana i szybko stał się jego oczkiem w głowie. Kevin został odstawiony na bok; wychowywała go Shelly, która bardzo go kochała, ale niezbyt radziła sobie w złożonej sytuacji samotnej matki. Kevin, matka i mężczyzna z którym w danej chwili była nigdy nie mieli pieniędzy. Nigdy nie mieszkali w prawdziwym domu, zawsze w jakiś rachitycznych klitkach. Inne dzieci w takich warunkach nabierają tężyzny życiowej; u Kevina było inaczej. Został uznany za nadpobudliwego i zaczął zażywać lekarstwa - ritalinę i deksedrynę, które lekarz przypisywał mu do jedenastego roku życia. Cierpiał na chroniczne alergie, szczególnie gdy przebywał na dworze. Skarżył się na palpitację serca, ale badający lekarze doszli do wniosku, że to prawdopodobnie rezultat stresu i ciągłego niepokoju. Nigdy nie pił ani nie używał narkotyków. Ale za to jadł. Według matki “tort wystarczał mu na jedno posiedzenie”.
W miarę, jak Kevin dorastał, coraz bardziej zamykał się w sobie. Stał się nieśmiałym, otyłym, samotnym nastolatkiem, który aż gotował się od skrywanego gniewu. Rzucił szkołę średnią (później wrócił, by zdobyć G. E. D. -świadectwo eksternistycznego zdobycia wiedzy na poziomie szkoły średniej). Zwykłe atrakcje świata nastolatków w Los Angeles niezbyt go pociągały. Czasami chodził na plażę albo do kina z kolegami, ale był bardzo niezręczny w towarzystwie dziewcząt…
sobota, październik 25th, 2008
